Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
W przyćmionym blasku księżyca kwiaty przybierały kształty obce naszej pamięci i kolory nieokreślone dla oka...
Joseph Conrad, Lord Jim
Panna Izabela jest znowu sama w swoim gabinecie; upadła na szezlong i obu rękami zasłoniła...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
Na zakręcie alei powstał zator. Kolumna zatrzymała się, samochody zbliżyły się do siebie. Padły gardłowe...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Pożegnanie z Marią