Kornel Makuszyński
Bezgrzeszne lata
Podrzuciłem jej te wiersze w podręczniku geometrii, który pożyczyłem od jej brata.
— Czytała pani? — pytam...
Podrzuciłem jej te wiersze w podręczniku geometrii, który pożyczyłem od jej brata.
— Czytała pani? — pytam...
Piotr istotnie był bardzo znużony, najbardziej zaś zmęczyła go radość. Było mu niezmiernie dobrze wśród...
— Nie ma najmniejszej skazy. Widziałem tysiące pereł, lecz takiej jeszcze nie widziałem. Między braćmi warta...
Bywa kołem zamachowym szeregu zdarzeń, napędzając ludzi do działania. Za pomocą tego hasła zwracamy uwagę na te momenty w tekście, w których zazdrość jest raczej siłą kierującą postępowaniem niż tylko uczuciem.