Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ale chora, im bardziej odzyskiwała siły, tym mocniej niepokoiła się swoim kalectwem…
Bolesław Prus, Katarynka
— Drogi Sindbadzie! — zawołał, gdym skończył opowiadanie — Mam ci za złe, że nie potrafiłeś ująć Miraża...
Bolesław Leśmian, Przygody Sindbada Żeglarza
Cały ten dzień było mi tak, jakby mi kto do ucha szeptał: „Nie ma już...
Maria Konopnicka, Nasza szkapa