Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
A była tego dnia duża odwilż, z dachów ciekło, wróble się darły, a słońce pierwszy...
Maria Konopnicka, Nasza szkapa
Wszelka myśl o ratunku wydawała się niedorzeczną, zamieszanie zaś wzrastało coraz bardziej, gdy bowiem z...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Tymczasem ojciec zaniemógł i wkrótce umarł. Majątek pozostał w rękach jednego ze sług, który pełnił...
Autor nieznany , Ze skarbnicy midraszy