Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Potworny ów wał chwilami zdawał się przykrywać nawet wstęgę ognistą, tak iż czyniła się wąską...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Stefek również niedawno dopiero ukazał się na widowni ruchu. A raczej również niedawno dopiero powrócił...
Gusta Dawidsohn-Draengerowa, Pamiętnik Justyny
Tańcują jeszcze? — pytał po chwili, gdy chłopak stoczył ze stropu siano i zakładał je za...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień