Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Pode mną, na samym dole — rabin; nakrył głowę kawałkiem szmaty odartej z koca i czyta...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Proszę państwa do gazu
Wojnę jawną i zdecydowaną prowadziło się dość rzadko, bo profesor to jest armata, a żak...
Kornel Makuszyński, Bezgrzeszne lata
Natura dyszała łagodnym, zamierającym ciepłem i dnie błękitne, wsparte na lotnych żaglach białych obłoków, pędzących...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Nienasycenie, Nienasycenie. Część druga, Obłęd