Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przycisnąwszy bokiem wielkiego, szarego psa, trzymał go za ucho, a pies wył i spoglądał zezem...
Iwan Bunin, Wieś
— Nie ma najmniejszej wątpliwości, że on sam sobie zada śmierć, jeśli ona go nie ocali...
Gustav Meyrink, Golem
Dziwne i nadzwyczajne były to czasy. Na tysiące można było wtedy liczyć tę młodzież, która...
Stanisław Brzozowski, Płomienie