Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Opodal murawicy — zamek stoi zaklęty, rzęsiście oświetlony. Z niego to właśnie wysnuwa się światłość nieustanna...
Bolesław Leśmian, Klechdy polskie, Jan Tajemnik
Artur Oppman, Legendy warszawskie, Wstęp [Legendy warszawskie]
W obrębie gminy, w której wszyscy uważani są jako członkowie równej wagi, za przestępstwa, to...
Friedrich Nietzsche, Wędrowiec i jego cień