Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
buchnęły od wsi takie przeraźliwe krzyki, lamenta i przeklinania, że poleciał ku domowi, wystraszony wielce...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część czwarta - Lato
Będąc z natury obserwatorem, analizowałem bezwiednie sprawy, z którymi mam do czynienia, a w których...
Honoré de Balzac, Gobseck
Od dawien dawna, od czasu kiedy w szkołach zaczął się uczyć dla samej nauki, snuły...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom pierwszy