Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Na dnie jakiejś burej, złowrogiej ciemności, która z cudownego, jesiennego poranku czyniła obrzydliwe rendez-vous najpodlejszych...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
W tym lęku ciągłym żyjąc, począł szukać duszy rachunku i przez dwanaście lat rozmawiał z...
Kornel Makuszyński, Awantury arabskie
— Poszlibyście, Jagna, ckni się wama za chłopami, a do Płoszkowej ani chybi co Jambroży zajrzy...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część trzecia - Wiosna