Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
— Tyżeś, zdrajco, dał ją porwać Bogusławowi?!
— Nie krzywdź mnie! — rzekł Kmicic. — Odwiozłem ją szczęśliwie do...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom trzeci
Drogą ktoś niektoś przejeżdżał, ale z rzadka, a teraz zasie człapał się z piskiem wóz...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień
Rozdzierało się wszelako jego serce na myśl rozstania się z żoną, bo ją tak kochał...
Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski