Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Krew onego najlepsze dla „pani” lekarstwo!
Gniew pana Zagłoby opadł, bo rozczuliło go to przywiązanie...
Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski
Gdy przeprowadzono gościa przez najbliższą granicę, ujrzał nagle zupełnie inne budownictwo. Domy nie były już...
Johann Wolfgang von Goethe, Lata wędrówki Wilhelma Meistra, czyli wyrzekający się
Istotnie w drugim złożeniu bluźnierca padł na ziemię jak gromem rażony — i padł głową ku...
Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem, Ogniem i mieczem, tom pierwszy