Bolesław Leśmian
Wiedźma
— Któż ci każe z czarów korzystać? — rzekł głosem niepewnym. — Nie po to do wiedźmy idziemy...
— Któż ci każe z czarów korzystać? — rzekł głosem niepewnym. — Nie po to do wiedźmy idziemy...
Musiałem przejść koło niej, ona zaś stała plecami oparta o poręcz schodów i pożądliwie pochylała...
Mimo woli spojrzałem w tym samym kierunku i spostrzegłem, że jego wzrok jak oczarowany spoczywa...
Rozyna chwieje się od trunku; oczy ma zamknięte. Wielki, drogi kapelusz leży jej krzywo na...
Dręczył mnie całą noc. Raz była to Angelina, która tuliła się do mnie; potem rozmawiałem...
Kelnerka, stojąc, opiera się łokciem o stół, liże ołówek, pisze z pośpiechem na marmurowej płycie...
Kwiaty i trawy szmaragdowe dyszały upałem. Senne pawie snuły się wśród gazonów, szukając cienia. Zielone...
— Och, nie swatom, ale ulegnie pani moim pragnieniom i swojej własnej woli.
— Pan jest nieprzytomny...
słyszał huk fal, który się przedzierał do wnętrza jasnych, z przepychem urządzonych komnat, gdzie ona...
Chwycił jej usta we władanie, a ona drżała mu w ramionach podniecona, istotnie płonąca wrzątkiem...