Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)
Przyjechała tylko matka. Ojciec nie mógł domu zostawić.
Marcinowa przez całą drogę zawodziła.
— Oj, moiście...
Janusz Korczak, Dzieci ulicy
Uniosłem oczy ku górze i jąłem badać strop mego więzienia. Był trzydziestu lub czterdziestu stóp...
Edgar Allan Poe, Studnia i wahadło
Żyłem w pewnego rodzaju ekstazie. Po prostu dymiłem uwielbieniem dla niej. A ona mnie ubóstwiała...
David Herbert Lawrence, Kochanek Lady Chatterley