Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Znajdował się na dworze jeden wielki pan, krewny królewski, i jedynie przez to szanowany, bo...
Jonathan Swift, Podróże Guliwera
— Wiesz, Józik — mówił niewyraźnie — wszystko domki karciane! Cokolwiek zrobisz, wiatr dmuchnie i nie ma! Tak...
Maria Rodziewiczówna, Straszny dziadunio
Attaché zniecierpliwił się. Czy ja nie czytałem gazet? Czy nie wiem, co się dzieje tutaj...
Ksawery Pruszyński, W czerwonej Hiszpanii