Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
I nagle dziwna, słodka błogość: jestem w ojczyźnie! Nieokreślone, jak cień drzewa, wiatrem poruszanego, kołyszące...
Jerzy Żuławski, Powrót
— Ty jeden — mówiła dalej — mogłeś mnie zrobić szczęśliwą, użyteczną! Nie zrozumiałeś mnie. Nie chciałeś mnie...
Helena Janina Pajzderska, Wyżebrana godzina
Głupstwo jest wielkie — ciągnął zawsze z umiarkowaniem misjonarz — myśleć, że ten albo ów człowiek nie...
Zygmunt Kaczkowski, Murdelio