Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
W dali kosiarze równymi, spokojnymi ruchami pochylali się i podnosili, a słońce powoli toczyło się...
Gusta Dawidsohn-Draengerowa, Pamiętnik Justyny
— I chmurę widać, co na nas idzie. Oj, bo też skwar trapił. Na ziemię i...
Maria Rodziewiczówna, Lato leśnych ludzi
Aż tu nagle ujrzał przed sobą bramę wielkiego miasta: wyskoczył z niej błazen spieniony i...
Friedrich Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra