Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Dawno już temu, z osiem lat może, szliśmy pewnego razu z Henrykiem przez nasz gaj...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom pierwszy
— Ależ ja do żadnego z nich nie mam pretensji. Może — odrobinę — do ciebie, żeś tak...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
Tymczasem na ulicy budził się szmer i za szybami sklepu coraz częściej przesuwali się przechodnie...