Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)
Przede mną po tym samym trotuarze wlokła się jakaś zgarbiona, dziwnie mała ludzka postać. Szła...
Stanisław Brzozowski, Płomienie
i sama w domu byłam… jak pustelnica…
Benedykt rękę żony pocałował.
— Bieda z twoim złym...
Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem, Nad Niemnem, tom pierwszy
Szli gospodarze co biedniejsi, szły kobiety, szły parobki i dziewczyny, i komornicy też szli, a...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień