Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Twarz jej zaczerwieniła się i wraz pobladła bardzo, po czym jęła spoglądać zdumionymi, a zarazem...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Obie panie zmartwiały, przeświadczone, że ten Iwan Groźny jednym uderzeniem pięści zamorduje dziewczynkę. Istotnie, miał...
Kornel Makuszyński, Awantura o Basię
Duszyczką jesteś, dźwigającą trupa — powiedział Epiktet.
Marek Aureliusz, Rozmyślania