Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Doktór wrócił do swego biurka, usiadł, oparł brodę na ręku i rzekł po namyśle:
— Spódnica...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
Z przyrzecznych łęgów uśmiechają się przyjaźnie do Esterki kwiaty mnogie i rozliczne.
Złote, strojne dziewanny...
Czesław Halicz (właśc. Czesława Endelmanowa-Rosenblattowa), Ludzie, którzy jeszcze żyją
Zapomniałem wam powiedzieć, że wzrok tych olbrzymek jest straszliwy. Rzadko kto może znieść płomienne pociski...
Bolesław Leśmian, Przygody Sindbada Żeglarza