Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 472 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Twarze były przejęte wielkością chwili, uroczyste i zarazem pełne oczekiwania, niektórzy bowiem wyznawcy przypominając sobie...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Weźmy, na przykład, takich rosyjskich Niemców w mieście albo Żydów: wszyscy mają jakieś zainteresowania, wszyscy...
Iwan Bunin, Wieś
— Och! — rzekła. — Myślałam, że to niedźwiedź przedziera się przez chaszcze. Przelękłam się strasznie!
Spróbowała się...
Bjørnstjerne Bjørnson, Marsz weselny