Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Obok ślicznego ogrodu, oświetlonego wspaniale księżycem, który dopiero co wzeszedł, stały smutne ruiny, z których...
Johann Wolfgang von Goethe, Lata nauki Wilhelma Meistra
Powóz mijał wioski, karczmy, lasy, rozdroża i mknął gościńcem błotnistym. Słupy wiorstowe dość często nasuwały...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom pierwszy
Usłyszał wyraźnie wielki jakiś szum dokoła, jakby gromady zlatujących się ptaków, dziwne głosy zaczęły się...
Helena Janina Pajzderska, Wyżebrana godzina