Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Tłum począł po chwili śpiewać, z początku cicho, potem coraz głośniej, jakiś dziwny hymn. Winicjusz...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Skądże pochodziły te skrupuły, zmuszające go do ukrywania (?) swych zasług? Najpierw, z paradoksalnej nieufności względem...
Karol Irzykowski, Pałuba
Współczucie i pogarda — Okazanie współczucia odczuwa się jako oznakę pogardy, gdyż oczywiście przestało się być...
Friedrich Nietzsche, Wędrowiec i jego cień