Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zaś w Lipcach szło swoim odwiecznym porządkiem, komu śmierć była naznaczona — umierał, komu radość — weselił...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część druga - Zima
— Strasznie. Po cóż chodzić na takie denerwujące sztuki?
— Więc cóż ja w końcu robić będę...
Władysław Stanisław Reymont, Ziemia obiecana, Ziemia obiecana, tom pierwszy
— To i wy ruszacie ze mną?
— A zaś co mam robić? — spytał nieco opryskliwie Maćko...
Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, Krzyżacy, tom drugi