Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
A Sala, widząc, że mu to przykrość sprawiło, przeliczyła szybko swoje orzechy i tęż samą...
Zuzanna Morawska, Na zgliszczach Zakonu
Tak było aż do wczorajszego dnia wieczorem. Skończył był właśnie modły z ludem i stał...
Jerzy Żuławski, Trylogia księżycowa, Zwycięzca
Wspomniana kładka przez rów straszną była dla tych, co wracali z miasta w stanie nietrzeźwym...
Jan Słomka, Pamiętniki włościanina