Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
co dziś arcydziełem zdaje się bez wątpienia, jutro być nim przestanie. Tak było nieraz...
Andrzej Kijowski, Listopadowy wieczór
Wszedł do kościoła i zaraz na wstępie znowu uderzył go nowy widok. Kilka żebraczek i...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
W dwa dni później unosił mnie pruski wagon, a w kilka dni później pisałem już...
Stanisław Brzozowski, Płomienie