Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Gdy był jeszcze obrońcą, biegał tak prędko, że nie uciekłaby przed nim żadna szwaczka wracająca...
Bolesław Prus, Katarynka
Od Zakliczyna pod klasztor bernardynów zwraca się droga na wieś Paleśnicę, między wysokie wzgórza. Ta...
Seweryn Goszczyński, Dziennik podróży do Tatrów
Ciężarówka wolno ruszała, wyciem klaksonów torując sobie drogę, a ludzie pryskali spod kół, ustępowali konwulsyjnym...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym