Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 473 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Bogusławie! Bogusławie! — powtarzał książę, chodząc po tykocińskich komnatach — jeśli brata nie chcesz ratować, to ratuj...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom drugi
Cyprian Kamil Norwid, Promethidion
Kosiarze ruszyli gęsiego, wyprzedzani przez Józkę wlekącą tykę. Kto pacierz mruczał, kto się jeszcze przeciągał...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część trzecia - Wiosna