Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Jest to ugruntowane w naszej ludzkiej naturze, że gdy nam się przytrafia coś bardzo brzydkiego...
Karel Čapek, Fabryka Absolutu
podnosząc ze zgrozą smukły pantofelek Adeli, mówił jakby urzeczony połyskliwą, ironiczną wymową tej pustej łuski...
Bruno Schulz, Sanatorium Pod Klepsydrą (zbiór), Genialna epoka
— Mój wielki panie Geniuszu! — zażartował znowu rybak. — Jakże mogę być grzeczny dla tego, który chce...
Bolesław Leśmian, Klechdy sezamowe, Rybak i geniusz