Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
A gdy i to nie pomogło, musiała użyć ostatniego sposobu, to jest dać mu ssać...
Jonathan Swift, Podróże Guliwera
— A Knaabe to nie śmieszny? A stary Lehr, który jak siedzi w restauracji, a kto...
Władysław Stanisław Reymont, Ziemia obiecana, Ziemia obiecana, tom pierwszy
— Hej, dzieci, uciszcie się, pan burmistrz idzie!
W tej chwili, jak na komendę, chłopaki przerwały...
Kornel Makuszyński, O dwóch takich, co ukradli księżyc