Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 488 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Rodzice!
Dopóki była na pensji, nie znała rodziców, a oni jej nie znali. Kochała rodziców...
Janusz Korczak, Dziecko salonu
A Weltschmerz tymczasem walił się czerwonymi pięściami o sęczkowatych palcach we wklęsłe piersi, wywracał szklankę...
Stanisław Brzozowski, Widma moich współczesnych
— Mistrz Ulryk — rzekł pierwszy herold — wzywa twój majestat, panie, i księcia Witolda na bitwę śmiertelną...
Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, Krzyżacy, tom drugi