George Orwell
Rok 1984
Zawsze znajdowały się nowe ofiary, tylko czekające, żeby pozwolić mu się uwieść. Myślopolicja każdego dnia...
Zawsze znajdowały się nowe ofiary, tylko czekające, żeby pozwolić mu się uwieść. Myślopolicja każdego dnia...
To wszystko; w dodatku Winston nie miał już pewności, czy cokolwiek rzeczywiście zaszło. Podobne incydenty...
Opiewane przez arabskich poetów oazy naprawdę nigdy nie były przedsionkami raju. Ich jeziora są najczęściej...
I musiał wszystkiego wysłuchać! Kręcił się w kółko na barłogu, gryząc własny ogon i pieniąc...
Przysiadłszy na kopcu granicznym, w porywie radości zaskomlał tajemniczo.
— Przyleciałem wyprowadzić nasz ród z człowieczej...
— Wyprowadź wszystkich, to się ludzie powściekają ze złości. Przecież wszystkich jednakowo żre nędza, baty i...
Zawsze kilku najmocniejszych towarzyszyło mu z daleka dla ochrony i pomocy. Bowiem nie poznawali go...
— Pamiętam świat szeroki — rżał, stary siwy ogier. — Przepływałem morza! Kopytami podgarniałem ziemię! Z wiatrami chodziłem...
I w mig się rozniesło, jak chcieli, że Rocha już od południa nie ma we...
— Cóż nama z tego, że drugie dobrze mają! Pokaż głodnemu miskę pełną i schowaj, niech...
Motywem tym zaznaczamy fragmenty odnoszące się do charakterystyki bohatera, którego postawę wobec świata oraz działania określa postawa buntu; buntownik jest oczywiście sztandarową postacią romantyzmu, ale nie brak i nieromantycznych lub postromantycznych buntowników.