Adolf Dygasiński
Listy z Brazylii
— Heraus alles, weg, weg!
Ponieważ uchodzę za emigranta, więc poniewierają mną konduktorzy i szwajcarzy, a...
— Heraus alles, weg, weg!
Ponieważ uchodzę za emigranta, więc poniewierają mną konduktorzy i szwajcarzy, a...
Mieszkam na tej planecie od pięćdziesięciu czterech lat i tylko trzy razy coś mi przeszkodziło...
Tak, jak mam zaszczyt zapewnić waszą wielebność: każdą lekcję czytania i pisania, którą ten kapucyn...
Pierwsze wojny były to przedsięwzięcia dla osadzenia pewnych plemion na odpowiednich, urodzajnych obszarach. W ten...
Kardynał arcybiskup potrząsnął głową:
— Bez zastrzeżeń, księże de Goulet, bez jakichkolwiek zastrzeżeń! Pełen jesteś wiedzy...
Zastał siostrę przed drzewem genealogicznym, które kazała wywiesić dlatego, że poprzedniego wieczoru nawiązała się między...
— Przyjdę! — zgadza się wyniośle Kozłowski i szybko odchodzi.
Ale niebawem znów go ciągną za połę...
Chcieliby wszędzie widzieć swoje liche budowy, swoje warsztaty, swoje zboże. Nie wiedzą o tym, że...
Mój interes jest taki! U nas w Ameryce, zarówno północnej, jak i południowej, bardzo mało...
Nazajutrz goście zasiedli do pisania. Spisywali słowa bardzo poważne: najpierw akt kupna góry miedzianej za...
Często w literaturze pojawiają się sytuacje, które ilustrują wymianę jakichś usług — jednak nie zawsze mają one charakter materialny i merkantylny. Warto prześledzić pod tym kątem choćby Chłopów Reymonta (zob. też: handel).