Maria Rodziewiczówna
Dewajtis
— Czy proboszcz tańczył kiedy? — zagadnął wreszcie, skubiąc projekt na wąsiki.
— Alboż księża tańczą, moje dziecko...
— Czy proboszcz tańczył kiedy? — zagadnął wreszcie, skubiąc projekt na wąsiki.
— Alboż księża tańczą, moje dziecko...
Przed wieczorem przywieź zmarłą na cmentarz. Ja tam będę, każę mogiłę wykopać, pogrzebiemy. Jutro rano...
— Wiadomo jak! — warknęła ze wściekłością w głosie. — Wypędzili mnie jak parszywą. Ksiądz kazał dwóch świadków...
Dawny przyjaciel mój, proboszcz Chamaille, przyjechał ze swej wioski na przyjęcie do kanonika katedry św...
Proboszcz Chamaille czekał nocy, by wyjechać z miasta i wrócić do siebie. Daremnie tłumaczyliśmy mu...
Wspominaliśmy też ze śmiechem dobry figiel, któryśmy niedawno spłatali proboszczowi Chamaille. Długie miesiące wysilaliśmy się...
Na placu pełno było ludzi, a wszyscy krzyczeli, wymachiwali rękami, piszczeli, gwizdali, słowem — zachowywali się...
Chcieli, bym wyszedł z Przenajświętszym Sakramentem, a tu deszcz wisi w powietrzu, zmoklibyśmy do nitki...
Więc jakże miałem zachować spokój, gdy oni znieważają przez cały dzień mnie i Pana Jezusa...
— Ale po jakiegoż diabła ten sam Pan Bóg wpadł na nieszczęsny pomysł zapaskudzenia tego raju...
Motyw ten został wprowadzony, ponieważ z jednej strony uzupełnia odzwierciedlenie podziału na stany (obok chłopa, szlachcica, Żyda i mieszczanina; por. Rozmowa między trzema osobami... Mikołaja Reja, ale też Wesele Wyspiańskiego), z drugiej zaś ksiądz stanowi od czasów romantyzmu (i Księdza Piotra z Dziadów Mickiewicza) ważną postać w literaturze, mającą często stanowić uosobienie ,,sumienia narodu" (lub tylko pewnej społeczności — jak np. w Chłopach Reymonta).