Karin Boye
Astarte
Nazywa się Puh-li, namacza kokony. Jest jedną ze stu pięćdziesięciu dziewczynek w fabryce jedwabiu i...
Nazywa się Puh-li, namacza kokony. Jest jedną ze stu pięćdziesięciu dziewczynek w fabryce jedwabiu i...
To nazywa się pocieszeniem. I właśnie to było takie wspaniałe. Najpierw upomnienie: „Chcesz szukać wielkich...
John nie był wielce przywiązany do matki i sióstr, a mnie po prostu nie cierpiał...
— Nie masz prawa brać naszych książek. Mama powiedziała, że jesteś tutaj na łasce; nie masz...
I jeszcze jedna rzecz mnie zadziwiła: odkryłem, robiąc rachunki z gospodynią, że drugie śniadanie, składające...
Gdy ziemia przeludniona ich dostatecznie nie żywiła, kazali zabijać dziewczęta, a chłopców dla wojny chować...
Amelia była to ta młoda kobieta, która spotkała nas u wejścia. Gdy się patrzyło na...
Pradziada Krasowów, nazywanego przez czeladź Cyganem, rotmistrz Durnowo zaszczuł niegdyś chartami: Cygan odbił jemu, swemu...
Tak. A ty sam nie sprowadzałeś sobie tego… Jak mu tam?
— Motię-Kaczą-Główkę, myślisz? — spytał Tichon...
znaleźć dla nich na zarżnięcie starego konia. Zresztą Szary niekiedy zajmował się tym, że skupywał...
Traktujemy je tu nie tyle jako cechę ludzi czy pewnych ich zachowań, ale jako zjawisko, które wystąpić może wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z przemocą. Oczywiście można wskazać ludzi, którzy ponoszą winę za okrucieństwo. Okrucieństwo powoduje cierpienie i połączone jest z czerpaniem z tego satysfakcji.