Jonathan Swift
Podróże Guliwera
Przypominam sobie, że rozmawiając z królem jednego dnia, powiedziałem mu przypadkiem o wielkiej liczbie tomów...
Przypominam sobie, że rozmawiając z królem jednego dnia, powiedziałem mu przypadkiem o wielkiej liczbie tomów...
Nieustannie rozmawiali o sprawach publicznych i bez ogródek dawali swoje zdania o interesach stanu, kłócąc...
— Wszyscy się — mówił — na to zgadzają, że ciało naturalne i ciało polityczne mają do siebie...
Czas idzie naprzód. Nie staje, nigdy nie wraca. Nieprawda, czas cofnął się, jak gdyby wskazówka...
Na początku okresu rezydencji stare rody przeniosły do piwnic swoje najcenniejsze zbiory, drogocenne gobeliny, płótna...
jedynym sposobem, by pałace przetrwały, było wynajęcie ich komuś, kto będzie w stanie za wynajem...
— Makhan! — wrzasnął. — Wstawaj natychmiast albo sprawię ci wały!
Makhan rozsiadł się jeszcze wygodniej. Każdy zrozumie...
Możecie sobie wyobrazić, jak przykro było Lulejce, najlitościwszemu z panujących, zawiadamiać Bulbę o czekającej go...
W mowie tej, której nawet nie usiłuję odtworzyć, bo na pewno bym nie potrafił, Lulejka...
— Jakież stanowisko zajął wobec pretensji swego bratanka mój kuzyn i teść syna mego, drogi sercu...
Motyw rozumiany jako „sprawy państwowe”, pojawia się często w dialogach bohaterów, np. w Trylogii Sienkiewicza, Weselu Wyspiańskiego, czy Ludziach bezdomnych Żeromskiego. Są to dyskusje dotyczące partii politycznych, rozwoju państwa zgodnie z jakąś doktryną polityczną, ale także opisy intryg mających doprowadzić daną partię czy stronnictwo do władzy (tzw. „kulisy władzy”).