Iwan Bunin
Wieś
Kłopotów było po uszy, jak zwykle, a pomocników — brak. Od Nastasji Pietrowny nie należało oczekiwać...
Kłopotów było po uszy, jak zwykle, a pomocników — brak. Od Nastasji Pietrowny nie należało oczekiwać...
reszcie stuknęły drzwi, dał się odczuć powiew wilgotnego chłodu i stróż Żmych wciągnął z szelestem...
„Och, nuda!”, pomyślał Tichon Iljicz i jednocześnie groźnie warknął na starego, taszczącego więź słomy:
— Czego...
Interesy państwa Kazakowów prowadził ekonom, dawny żołnierz-kawalerzysta, człowiek olbrzymi i ordynarny. Do niego do czeladnej...
Przypomniało mu się, że do tej pory nie zapłacił jeszcze według kwitków za okres pracy...
— Chodzi o te płazy — odparł Povondra. — Piszą tu, że w ostatnim kwartale sprzedano ich siedemdziesiąt...
Przy jakiejś okazji nawet sam G. H. Bondy był zaskoczony encyklopedycznymi wiadomościami Povondry na temat...
— A cóż to ty myślisz, Sancho, że mnie to nie bolało krwawo, kiedy ciebie podrzucali...
— A po cóż bym miał pana zwodzić — odpowie Sancho — kiedy się sam zaraz o prawdzie...
A jak mi tylko ta mara w głowie zaświeci, już za nic sobie nie liczę...
Jest osobą poboczną, pomagającą swemu panu w codziennych czynnościach, obsługującą go przy posiłkach, anonsującą gości, doręczającą listy. Dzięki jego niestrudzonej pracy wiele poczynań może dojść do skutku. Najcenniejszą cechą sługi jest wierność temu, komu służy. Pod tym hasłem wyróżniliśmy szereg wypowiedzi dotyczących tej ważnej kategorii postaci.