Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Koniec wieku
Użycie? … Ależ w duszy jest zawsze coś na dnie,
co wśród użycia pragnie, wśród rozkoszy...
Ty, która w czarne sny moje świetlanymi palcami wplatasz piękność więdniejących jesieni, blaski okwitłych przepychów...
Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić...
Przybiegła do mnie zdyszana. Widziałem, jak bije serce jej pod białą bluzką. Widziałem wspaniałą szerokość...