Helena Nyblom
Zwierzęta i ludzie w baśniach i legendach dawnej Północy
Tak właściwie miała na imię: Mimmi, Mimmi Sylvian, ale zwykle, choć już nie była młoda...
Tak właściwie miała na imię: Mimmi, Mimmi Sylvian, ale zwykle, choć już nie była młoda...
Czasami podziękował jej za to i był zadowolony. Kiedy indziej zaś stawał się zrzędliwy, złościł...
Lisa leżała chora na podagrę. Niewielka izba na poddaszu, gdzie mieszkała, wychodziła na podwórze, widać...
- Było się kiedyś piękną i młodą! — rzekła, kiwając głową. — Ale nikt nie ucieknie przed czasem...
Dość często spotykamy w literaturze refleksje na temat tego końcowego etapu życia, który wiąże się ze stopniowym wycofywaniem się z aktywności, osłabieniem sił, przemianami obumierającego ciała, często z chorobą. Jednocześnie ludzie starzy mogą być skarbnicą wiedzy zdobytej podczas długiego życia, mogą w społeczności pełnić rolę świadków historii, osób przekazujących i podtrzymujących tradycję, wreszcie: mędrców. Mogą, lecz nie zajmują takiej pozycji automatycznie wraz z osiągnięciem pewnego wieku, nie należy się bowiem łudzić, że:
„Wszak siwizna zwyczajnie talenta posiada,/
Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa,/
Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa.” (I. Krasicki, Do króla)
Starość wiąże się także ze wspominaniem.