Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

„Biedna Zosia, biedna (biedaczka, bidulka, biedactwo, biedniażka — po rosyjsku) — nic”. W taki dzień robiła się pogoda.

Dzień dobry.

Nazywam się Jacek Rozenek i czytam dla was dobre lektury, „Pożegnanie jesieni” Witkacego.

Wolne Lektury które możecie słuchać zupełnie za darmo, i Wolnym Lekturom przydałby się ktoś taki jak Wy. Przydałaby się Wasza pomoc i wsparcie.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz

Maurycy Schlanger

Sortuj:

O autorze

Maurycy Schlanger

Ur.
ok. 1915
Zm.
ok. 1942
Najważniejsze dzieła:
Idę... (1936)

Polski poeta pochodzenia żydowskiego. Był członkiem krakowskiego koła młodych współpracowników tygodnika ,,Opinia", poczytnego żydowskiego pisma społeczno-politycznego i literackiego. Należał do młodzieżówek syjonistycznych, odbył hachszarę, przeszkolenie przygotowujące do pracy i życia w Palestynie. Debiutował na łamach ,,Dzienniczka dla Dzieci i Młodzieży", dodatku do ,,Nowego Dziennika", publikował także w pismach ,,Nasz Wyraz", ,,Chwila", ,,Słowo" oraz ,,Kontratak". W roku 1934 uzyskał maturę. W roku 1936 wydał w Krakowie swój jedyny tomik poetycki, noszący tytuł Idę.... Zginął w czasie okupacji.