Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Tera my syćka równi — gróf nie gróf. My syćka tera hłopi. Bo hłop to je...
Tera my syćka równi — gróf nie gróf. My syćka tera hłopi. Bo hłop to je...
Ach, ty, chamski goju, wyprztyku, niedorosły do kostek ideom, którym służysz! Ty, który bez twego...
Hej! Hej! Kuj podeszwy! Kuj podeszwy! Skręcaj twardą skórę, łam sobie palce! A, do diabła...
A to jest najgorsze, że praca nigdy nie ustanie, bo się nie cofnie ta, psiamać...
Przyjdzie dziś pewno tu księżna ze swoim prokuratorskim psem i gadać będzie też i wiercić...
Ja bym chciał ich dziwki deflorować, dewergondować, nimi się delektować, jus primae noctis nad nimi...
Ja nie chcę pracować za taką flotę! Ja nie będę! Puśćcie mnie!
Ale ty pracujesz siedząc w fotelu, paląc dobre „papirusy”, nażarty czym chcesz. „Pracownik umysłowy”. Kanalia...
Mnie się chce ładnych kobiet i dużo piwa. A mogę wypić tylko dwa duże i...
A on, wicie, jeszcze jedno, wicie, ma cierpienie, towarzyszu mistrzu: on się kocha w naszym...
Wiele wypowiedzi w tekstach literackich może służyć zdobyciu wiedzy na temat tego, jakie w różnych czasach były wyznaczniki wysokiej lub niskiej pozycji społecznej, co służyło jej zachowaniu (taką moc utwierdzającą miało często np. odpowiednie małżeństwo), jakie były możliwości zmiany tej pozycji — a jeśli takie możliwości w ogóle istniały, jakimi sposobami tego dokonywano. Hasło to wprowadziliśmy na naszą listę, aby umożliwić wskazanie fragmentów pozwalających czynić takie archeologiczno-antropologiczne obserwacje.