Józef Czechowicz
Więzienie
maleją źrenice dnia
przysłonięte rzęsami choin
od myśli do myśli od pnia do pnia
po...
Bolesław Leśmian
[Wyszło z boru ślepawe, zjesieniałe zmrocze...]
Wyszło z boru ślepawe, zjesieniałe zmrocze,
Spłodzone samo przez się w sennej bezzadumie.
Nieoswojone z...
Bolesław Leśmian
Pociemku
Wiedzą ciała, do kogo należą,
Gdy po ciemku obok siebie leżą!
Warga — wardze, a dłoń...
Bolesław Leśmian
Pociemku
Wiedzą ciała, do kogo należą,
Gdy po ciemku obok siebie leżą!
Warga — wardze, a dłoń...
Bolesław Leśmian
Przed świtem
Trwa jeszcze ciemne rano, —
Śpi niebo nad altaną.
Staw błysnął o dwa kroki, —
Już widać...
Bolesław Leśmian
Przed świtem
Trwa jeszcze ciemne rano, —
Śpi niebo nad altaną.
Staw błysnął o dwa kroki, —
Już widać...
