Stanisława Przybyszewska
Dziewięćdziesiąty trzeci
Zmysłu moralnego nie ma w mej duszy i śladu; a jednak — z próżności czy Bóg...
Zmysłu moralnego nie ma w mej duszy i śladu; a jednak — z próżności czy Bóg...
Postawa skupienia na sobie, adoracji swojej urody, zasług itp. połączona z oczekiwaniem podziwu od innych była często ganiona w literaturze dydaktycznej. Musi jednakże stanowić trudną do wykorzenienia przywarę, skoro nagany są ponawiane nieustannie od wieków.