Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
I oto siedemnasta według liczby od rana bramaputra, ulubiona czubatka, chodziła po podwórzu i wymiotowała...
Michaił Bułhakow, Fatalne jaja
Getto paliło się dzień i noc, paliły się mury, a w nich ludzie, ale płomienie...
Noemi Szac-Wajnkranc, Przeminęło z ogniem
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, [Śnieg jak wieko żelazne...]