Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ta noc była niedobra dla Justyny, pełna snów i przebudzeń, wilgotna i lepka od potu...
Zofia Nałkowska, Granica
— Panie posterunkowy, tam. Na trzecim piętrze, tam, tam. Dziecko siedzi w otwartym oknie, samiuteńkie, nogi...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
— Czy pan wie, co mnie zraża do wszelkiej pisaniny? Poprawki, przekreślenia, retusze, jakie się robi...
André Gide, Lochy Watykanu