Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Władysław Szlengel, Co czytałem umarłym, Telefon
Koń, koń!
W kręgu złotawego światła znad drzwi śnieg, oślepiająco biały i gładki, leżał jak...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Pożegnanie z Marią
Zenon pomyślał, że kochać się w kobiecie można tylko, gdy się jest sztubakiem, a wszystko...
Zofia Nałkowska, Granica