Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Mordchaj, Mordchaj, strzelnij z bata!
Tup, tup, tup, tup, zbiegały ze wszystkich pięter owrzodzone szkieleciki...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
W kącie, z prawej strony, gdzie leżało parę pni ściętych czereśni, które zmarzły tej zimy...
Zofia Nałkowska, Granica
Czyżbyście mieli tak mało zaufania do prawdy, iż fałszywie pojętą sławę waszego stanu wyżej nad...
Jerzy Andrzejewski, Ciemności kryją ziemię