Gusta Dawidsohn-Draengerowa
Pamiętnik Justyny
O dwadzieścia minut drogi mieszkała Hanusia. Powinna była trzymać się od nich z daleka, oba...
O dwadzieścia minut drogi mieszkała Hanusia. Powinna była trzymać się od nich z daleka, oba...
Więc zgoniony, zmęczony, spieszył późnym wieczorem do domu, z bijącym radośnie sercem przekraczał jego próg...
Powstała wspólna kasa, a co za tym idzie, wspólna kuchnia. Uczucie bezdomności znikało powoli. Brak...
Powaga i spokój panowały teraz pod trzynastką. Więc się w tej ciszy toczyły smutne myśli...
Weszła szybko do pokoju i usiadła na łóżku przy nim. Rozmawiali ze sobą długo. A...
Już nie ma domu! Nie ma domu! Tam pewnie „akcja” zagarnęła już i ojca, i...
Szukam przyjaciół. Co to znaczy „oswoić”?
— To rzecz, o której niestety zapomniano — powiedział lis. — To...
Moje życie jest monotonne. Poluję na kury, a ludzie polują na mnie. Wszystkie kury są...
— Proszę… oswój mnie — powiedział.
— Chętnie — odparł Mały Książę — ale nie mam wiele czasu. Muszę jeszcze...
A kiedy nadeszła pora odjazdu, lis powiedział:
— Ach! Będę za tobą płakał.
— To twoja wina...
Patrząc przez pryzmat wielkiego znaczenia więzi społecznych, przyjaźń jest być może istotniejsza od miłości, choć wypowiedzi na jej temat są rzadsze w literaturze. Pod tym hasłem gromadzimy fragmenty o przyjaźni i przyjaciołach.