Kornel Makuszyński
Perły i wieprze
— Nie potrzebuje pan zaraz krzyczeć, żem skąpa… Komu zostawię? Obcym ludziom? Zawsze to on jest...
— Nie potrzebuje pan zaraz krzyczeć, żem skąpa… Komu zostawię? Obcym ludziom? Zawsze to on jest...
Chrząszcz ukląkł przed panną Domicelą, ja stałem blady jak trup, który nie wiadomo po jakiego...
– Dobrze, ciotko całego świata! Niechże się ciocia dowie, że mam ogromne zmartwienie. Nie wiem, co...
Całą nienawiść skierował przeciwko sprawcy tragedii i przeciwko całej swej rodzinie, bliższej i dalszej, uznawszy...
Jazda, noc, łoskot, obcy ludzie, miękkie miotanie się na wyściełanej ławie, zdrętwiały łokieć pod głową...
Pani Żancia dawała naturalnie swej synowej rady i nauki, zawsze jednak w formie pochwały: „Dobrze...
Pani Żancia naprawdę zachwycała się Elżbietą, nie była jak inne matki zazdrosna o syna. Chodziła...
Miała polskie nazwisko i polskie papiery, w obozie była jako Polka, nie jako Żydówka. Nie...
Zauważyłem nieraz, że ludzie mieli nam za złe, że jest nas aż sześcioro. Jeżeli nie...
Motywem tym zaznaczamy wypowiedzi i opisy dotyczące znaczenia więzów rodzinnych, czy obowiązków wynikających z faktu bycia członkiem rodziny. Bywały one różnie charakteryzowane w różnych czasach i kręgach kulturowych. Tematycznie powiązane hasła to: ojciec, matka, syn, córka, brat, siostra oraz sierota, a także dom i bezdomność.